Ulubiona pora dnia
31.07.2010.

Rano jak zwykle budzik dzwoni stanowczo za wcześnie, potem szybkie śniadanie i codzienna dawka pośpiechu, by wszędzie zdążyć na czas, a potem jeszcze wpaść do biura tak szybko, aby szef nie zauważył, że znów jesteśmy ostatni za biurkiem. Mnóstwo pracy, trochę nerwów i po paru godzinach i kilku korkach na drodze, wreszcie możemy wrócić do domu. Zaczyna się ulubiona pora dnia...

Więcej na http://www.otopr.pl/pr/ulubiona-pora-dnia,art,16097.html

2010-07-31 17:25:00.00

Czytaj: http://www.otopr.pl/pr/ulubiona-pora-dnia,art,16097.html.